Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
„Moje miasto”, „Jak dobrze Cię widzieć”, „Nie chce umierać”… te wszystkie numery, które znamy na pamięć, zyskały nowe życie dzięki potężnemu, wielobarwnemu brzmieniu orkiestry pod batutą Marka Soboty. Każdy dźwięk niósł ze sobą emocje, które momentami aż trudno było opisać.
Ogromne brawa dla Rafała Karwota i całego zespołu za charyzmę i autentyczność, a także dla Roksany Ostojskiej i Alicji Tarasek za piękne wokalne dopełnienie całości. No i goście specjalni – Mesajah oraz Kuba Kawalec – dodali temu wieczorowi jeszcze więcej energii i wyjątkowego klimatu.
To było spotkanie dwóch muzycznych światów, które idealnie się uzupełniły – reggae’owa dusza i symfoniczny rozmach stworzyły prawdziwą muzyczną petardę.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli częścią tego wydarzenia. Jeśli ktoś jeszcze się zastanawiał, czy warto było być – odpowiedź jest prosta: absolutnie TAK.
Fotorelacja: Agnieszka Trzeciok