Telefon: 32 455 48 55

Instruktor z WCK z kolejnymi sukcesami na koncie

Od lat zajmuje zacne miejsce w czołówce międzynarodowego breakingu. Swą wysoką formę bezdyskusyjnie potwierdził zwyciężając w tegorocznej edycji Red Bull BC One Cypher Poland. Co więcej, znalazł się w finałowej 16 mistrzostw Red Bull BC One Last Chance Cypher w Zurychu, najważniejszego konkursu tanecznego breakdance na świecie. Na co dzień swoimi umiejętnościami i wiedzą Marcin Kost, bo o nim mowa, dzieli się z uczestnikami zajęć Amatorskiego Ruchu Artystycznego w Wodzisławskim Centrum Kultury. Inspiracji od tak zdolnego instruktora z pewnością można zaczerpnąć wiele.

- Najważniejsze to tańczyć w zgodzie ze samym sobą, by pokazać swój charakter - mówi Marcin Kost, właściciel firmy Akrobreak, który z tańcem na dobre zaprzyjaźnił się na dobre 12 lat temu. W Wodzisławskim Centrum Kultury prowadzi zajęcia z akrobatyki w zespole Miraż.

Jak wspomina, przygotowania do światowej edycji Red Bull BC One Last Chance Cypher nie były usłane różami. Zaraz po finale polskiej edycji tancerz doznał urazu pleców, co wyeliminowało go z intensywnych treningów na miesiąc. A, że nieszczęścia chodzą parami, złamał palec u nogi, co też odbiło się na przygotowaniach do zawodów. Na sto procent ćwiczył półtora miesiąca przed międzynarodowymi zawodami, a i tak osiągnął imponujący sukces. - Jestem z siebie zadowolony, zdobyłem bezcenne doświadczenie. Udało mi się oczyścić umysł, zaakceptować swoje słabe i mocne strony oraz pójść o krok dalej, niż byłem przed polską edycją – puentował.

W jaki sposób osiąga się tak wiele? Utytułowany instruktor podkreśla, że ciężka praca to podstawa, ważna jest też systematyczność. - Moimi największymi inspiracjami przez całe moje życie są: mój tata, ekipa oraz anime. Zazwyczaj nie oglądam materiałów breakingowych, nie szukam inspiracji u innych, stąd wszystko, co prezentuję na parkiecie, wychodzi prosto ze mnie. Najmocniej wspiera mnie mój tata, który sam był sportowcem i rozumie moje obawy i emocje. Ponadto, gdyby nie ekipa nie byłoby mnie tu, gdzie jestem. Nie tańczyłbym pewnie - zaznacza b-boy. - Od dziecka jestem przepełniony energią. Jak sięgam pamięcią, już w podstawówce wszyscy się śmiali, że mam ADHD, a ja zrobiłem z tego mój atut. Ta energia, która bije od mnie na kilometr, to właśnie efekt mojej nadpobudliwości. Taki jestem na parkiecie, kocham breaking i nie wyobrażam sobie, że mógłbym robić coś innego – dodaje.

- Marcin należy do niekwestionowanej elity międzynarodowego breakingu. Jestem dumny, że współtworzy ekipę fachowych trenerów i instruktorów Amatorskiego Ruchu Artystycznego w WCK – mówi Krzysztof Jaroch, dyrektor Wodzisławskiego Centrum Kultury.

Poza tańcem drugą pasją Marcina Kosta jest akrobatyka. Jest trenerem w tej dziedzinie od siedmiu lat, z poświęceniem prowadzi warsztaty, przekazuje wiedzę młodym pokoleniom.

Kilka lat temu Marcin Kost zakończył swoją przygodę z prowadzeniem systematycznych zajęć z breakingu. - Uważam, że najlepszym sposobem na to, by nauczać innych są warsztaty. Bo na nie przychodzą ci, którzy naprawdę chcą się czegoś dowiedzieć – akcentuje Marcin Kost.

Z takiej sposobności zainteresowani będą mogli skorzystać jeszcze w tym sezonie artystycznym. Instruktor poprowadzi warsztaty otwarte z akrobatyki i breakdance w Wodzisławskim Centrum Kultury. Warto zerkać na stronę www.wck.wodzislaw-slaski.pl, niebawem pojawią się szczegółowe informacje na ten temat.