Grając odkrywali Wodzisław Śląski na nowo

Co mieściło się w budynku na ul. Targowej, jeszcze przed funkcjonującym tam Kinem Czar? Gdzie znajdziemy koło żarnowe – pamiątkę po Starym Młynie? Na te i wiele innych pytań odpowiedzieć musieli uczestnicy gry miejskiej „Wodzi-MY po Wodzisławiu”, którzy z mapą w ręku przeszli wytyczoną trasą 11 listopada.

Do odkrywania znanych i mniej znanych miejsc Wodzisławia Śląskiego zapraszał Wodzisławski Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz Wodzisławskie Centrum Kultury. Z propozycji tej skorzystało kilkudziesięciu uczestników, którzy w jedenastu międzypokoleniowych grupach zmierzyli się z zagadkami i zadaniami do wykonania, jakie przygotowali dla nich organizatorzy. Uzbrojeni w mapę i instrukcję do gry, przeszli około półtoragodzinną trasę, ciesząc się słoneczną aurą i doborowym towarzystwem.

– Okazuje się, że poziom trudności zagadnień był zróżnicowany. Niektórzy poradzili sobie bezbłędnie, inni mieli trudności w udzieleniu poprawnych odpowiedzi. Jednak najważniejsze, że spędzili ten czas radośnie, rodzinnie i aktywnie. Cieszę się, że nasza propozycja spotkała się z zainteresowaniem. Uczestnikami były grupy międzypokoleniowe, zgłaszały się też całe rodziny, które Święto Odzyskania Niepodległości postanowiły uczcić inaczej niż zwykle. Przedsięwzięcie udało się na 105 procent – puentuje Jadwiga Holeczek-Wojdat, prezes WUTW. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe przypinki oraz mapę wraz z instrukcją do gry, a podsumowaniem przedsięwzięcia był wspólny, ciepły poczęstunek.

Gra miejska „Wodzi-MY po Wodzisławiu” zgłoszona przez Wodzisławski Uniwersytet Trzeciego Wieku do konkursu „Inicjatywy lokalne z WCK” uzyskała wsparcie finansowe placówki. Finał inicjatywy poprzedziły warsztaty w WCK, w których pod okiem trenera Emila Nagalewskiego 10 osób pracowało nad wytypowaniem miejsc wartych odwiedzenia oraz opracowaniem regulaminu, zagadek i zadań do wykonania przez użytkowników gry.

- Gra miejska jest jedną z tegorocznych inicjatyw lokalnych, sfinansowanych i współorganizowanych przez Wodzisławskie Centrum Kultury. Cieszę się, że to ciekawe przedsięwzięcie spotkało się z dużym zainteresowaniem. Była to również doskonała okazja do twórczego i rodzinnego świętowania 11 listopada - dodaje Krzysztof Jaroch, dyrektor WCK.

Dzięki przedsięwzięciu mieszkańcy mogą odkryć miasto na nowo, odnajdując to, co w jego historii jest powodem do dumy i decyduje o poczuciu lokalnej tożsamości. Gra miejska będzie służyła wodzisławianom i odwiedzającym również po zakończeniu projektu jako alternatywny przewodnik po mieście, a także trasa, którą będzie można pokonać samodzielnie np. podczas niedzielnego spaceru.

 

 

Galeria